środa 13 Maj 2026

Szukaj

iblioteka poleca książki o tańcu.

Jeśli chcesz ulżyć swojemu sercu, zatańcz!
Nikos Kazandzakis: Grek Zorba

Kouam Tawa: Tańcz, Córko Księżyca!

Była noc gdy w dalekiej afrykańskiej wiosce kobieta urodziła dziecko.
Ojciec na wieść o tym wydarzeniu zaczął grać. Był najznamienitszym w wiosce bębniarzem, ale tej nocy grał tak, jak jeszcze nigdy dotąd nie był.
Matka dziecka zaczęła śpiewać. Jest dostępna w wiosce pieśniarka, ale tej nocy śpiewała tak pięknie jak nigdy dotąd.
Babcia dziewcząt wzięła ją w ramiona i przytuliła mocno do serca. Popatrzył czule w jej maleńkie oblicze chcąc odgadnąć jej imię. Potem spojrzała w niebo szukając tam natchnienia i dostrzegła złoty krążek księżyca. Tak, rzekła z zachwytem, ​​będziesz Córką Księżyca, skoro urodziłaś się w jego pełni.

Dźwięk bębnów zwabił wszystkich mieszkańców wioski, którzy przybyli, aby świętować narodziny pierwszego dziecka młodych rodziców. Tańczyli, grali i śpiewali tak, że ziemia i cały wszechświat tańczył z nimi. I babcia z maleńką wnuczką podrygiwała w tańcu. Dlatego nikogo nie dziwiło, że dziewczynka zaraz potem jak stanęła na stosowaniu nogach, zaczęła tańczyć.
Ale jak !?
Magnetyzowała swoje tańcem wzrok każdego. Tańczyła na weselach. Tańczyła na pogrzebach. Tańczyła przy narodzinach. Przyzywano ją gdy ktoś zachorował, bo jej taniec uzdrawiał chorych. Sprowadzał deszcz w czasie suszy. Jeśli rzeka występowała z brzegów, proszono Córkę Księżyca, aby zatańczyła, i wtedy woda się uspokajały.
Jeśli słonce grzało za mocno, proszono Córkę Księżyca, autor: zatańczyła, i żar łagodniał.

Był lekiem na całe zło. Kto nie widział, jak Córka Księżyca tańczy, ten nie wie co to taniec.
A gdy po latach jej włosy są pobierane, jej plecy się pochyliły i nogi są zmuszane do noszenia, ludzie w jej oczach nadal widzieli radość, bo jej serce nigdy nie przestało tańczyć.

Magdalena Kulus: Raptus

Czy wiecie, co znaczy "jamnik"?
Tak, tak, ciekawski nos skłonny do szperania w dziurach. Jamnik to krótkie łapki, a więc trudności w chodzeniu po schodach i wspinaniu się na kanapy. Ale to słowo wiąże się z bezgranicznym oddaniem i miłością. Jamnik to czułość i psotność. Jamnik to łakomstwo. Jamnik to charakter.

Raptus jest jamnikiem i bezgranicznie wielbi swoją Panią. Jest z nią od szczenięcia, czyli ho,ho! już kilkanaście lat! Pyszczek mu posiwiał, kręgosłup dokucza. Ale w psiej głowie i sercu mieszka szczęście, bo każdy dzień z panią Halinką jest wspaniały.
Kiedy więc pewnego dnia panią Halinkę zabiera pogotowie, świat się kończy. Psie serce szarpie tęsknota. Raptus traci dom i trafia do schroniska.

A tam... cała galeria indywiduów!
Psów świeżo porzuconych i starych schroniskowych wyjadaczy. Psów z zaleczonymi ranami na skórze i jeszcze większymi w sercach. Psich zgrywusów, manipulatorów i filozofów, dyskutujących o tym, kim jest człowiek: głaszczącą dłonią trzymającą smaczek, czy raniącym butem i krzykiem.
Jak się w tym wszystkim odnajdzie najstarszy w schronisku Raptus?

To cudowna historia. Opowiadana z jamniczego punktu widzenia, wbrew smutkowi skrzy się od dowcipu. Urzeka pięknie przedstawiona psia czułość, wzrusza ufność, że gdzieś tam jest ktoś, kto pozwoli się obdarzyć miłością i sam będzie kochał. Historia nie jest bardzo długa, a czcionka w książce jest duża - możecie włożyć tę książkę w dłonie czytelnika, który ćwiczy jeszcze samodzielne czytanie. Niech poczuje, jaką moc mogą mieć opowieści!
Poleca Alicja Szyguł
a

Jacek Karczewski: Jej wysokość gęś.

Kiedy ktoś upiera się, by nazwa gatunkowa ptaków pisać nie była mała, jak ortografia nakazuje, ale wielką literą, w dodatku mówi o nich „Moi Bohaterowie”, chociaż los nie łączy się z innymi z nich, można podejrzewać, że opowieść będzie pompatyczna.

 Ale Jacek Karczewski nie tylko świetnie się z tej majuskuły tłumaczy, ale prędko rozwiewa obawy, że jego historie o ptakach choćby otrą się o pretensjonalność. Owszem, w opowieściach o maskonurach, łabędziach, kaczkach, szpakach, słowikach i gęsiach jest ogromna czułość i zachwyt, ale Karczewskiego cechuje też ogromne poczucie humoru, co przesącza się do poetyckich zdań.
Choć zastrzega się, że jego ptasie historie są niefachowe, nie dajmy się temu zwieść: ptaki zna zarówno z obserwacji, jak i z lektury. I każdego ptaka potrafi nam przedstawić w tak samo fascynujący sposób.

Wiedzieliście, że mewy zimą siadają na plecach łabędziom? Na nic protesty większych ptaków - z mewą się nie wygra!
A czy wiedzieliście, że ptaki to poligloci? Że mają międzygatunkowy kod dźwięków, coś jak esperanto, z podstawowymi informacjami o zagrożeniu? To oczywiste, że pióra ptasie były luksusowymi często ozdobami, ale w Papui-Nowej Gwinei są nadal środkiem płatniczym.

Autor jest w stanie przekonać nas na swój czarująco dowcipny sposób, że frazeologizm "ptasi móżdżek" ma jeszcze mniej wspólnego z prawdą, co "brudny jak świnia".

"Jej wysokość gęś. Opowieści o ptakach" -  do lektury zaprasza Alicja Szyguła

 

Taniec jest ukrytym językiem duszy

Martha Graham


Maj jest wyjątkiem wśród miesięcy!
Obdarował nas taką dawką słonecznego światła, że trawa zdaje nam się bardziej zielona.
W ogrodach bratki, tulipany i bzy wybuchają kolorami.

Każdy kwiat, roślina, gałąź tańczy na wietrze. Manifestuje swoją radość życia.
I my poderwijmy się do tańca, bo warto!


Małgorzata Knafel według recenzji opublikowanych na stronie Księgarni z bajki.

BIP

Imieniny

Dzisiaj jest
Środa
13 maja 2026
Imieniny obchodzą
Andrzej, Aron, Ciechosław, Gloria, Magdalena, Piotr, Robert, Roberta, Serwacy
Do końca roku zostało
233 dni

Galeria

Warto odwiedzić

Statystyki

037327772
Dzisiaj
Wczoraj
Ten Tydzień
Tydzień temu
Ten Miesiąc
Poprzedni Miesiąc
Razem
45944
26681
145341
36881624
482198
880928
37327772

Twój IP: 185.129.114.39
Server Time: 2026-05-13 21:43:23

Gościmy

Odwiedza nas 433 gości oraz 0 użytkowników.

Deklaracja dostępności